I can’t doing this

Lipiec 17th, 2009

Jest mi troche smutno. Już dawno nie pisałam. Dawno nigdzie nie zapisywałam swych myśli … masz nieuczesane myśli jakby to powiedział qub.
Do rzeczy??
No tak to zaczne elegancko … A więc bardzo się zmieniłam od kiedy napisałam 1 notke na tym blogu. Czytelnicy mogli przeżywać ze mną wiele rzeczy przez które przeszłam często smutna i niezrozumiana. Ach, aż się roztkliwiłam od tej piosenki co leci na moim blogu.
Stworzyłam tego bloga ze wszytskich moich sił. Robiłam szablony, starałam się dać tej stronie troche siebie. Ostatni wszystko się zmienia i już żadko pisze o tym co mysle czy robie … no tak a ten cały rachunek sumienia po to aby wam powiedziec, ze najprawdopodobniej porzsuce bloga. Stał się dal mnie bez znaczenia. Lecz z drugiej strony był on dla mnie bardzo wazny. Potrafiłam sie zakładać , ze jak coś wygadam to skasuje bloga i wytrwałam właśnie dla tej strony, … kupy html’a, która dzięki mojemu trudowi zamieniłam w miejsce gdzie wszystko gra ze sobą.
Skasowanie tego bloga chyba jeszcze przekracza moje siły więc chwilowo poprostu zaprzestane pisania notek. . . naprawde byloby mi cięzko zlikwidowac caly ten moj trud. te wszystkie wspomnienia. Kończe … papa, ale chyba juz nigdy nie “do uslyszenia”
:( :(:(:(:(:(:(:(

Zostaw komentarz