Archive for Lipiec, 2009

Whate?

niedziela, Lipiec 26th, 2009

No to z braku fajniejszych rozpoczęć: Hej żółwiki :)
Zmieniłam se szablon, ale za kilka dni pewnie znowu mi przyjdzie do głowy nowy se wybierać kolejny :D . Znowu jestem chora i siedze w domu. Troszkę się nudze, ale i tak jest ciekawie, bo np. jak jadłam śniadanko to za oknem mi przebiegały 6metrowe dechy z sosenki :D nie spokojnie nie dostałam schizy tylko u mnie w domu od ponad roku żyje w remoncie i teraz ten koszmar sie kończy niedługo, bo robią teraz podłogi i schody a za tydzień łazienki. Na szceście ja mieszkam z dziadkami w bliźniakach wiec mam większość rzeczy u nich. Na weekend wyjeżdżam i musze sie kurować, żebym jechać mogła :) Później coś jeszcze napisze, ale ide se instalować emoty do gadu-gadu :D

I can’t doing this

piątek, Lipiec 17th, 2009

Jest mi troche smutno. Już dawno nie pisałam. Dawno nigdzie nie zapisywałam swych myśli … masz nieuczesane myśli jakby to powiedział qub.
Do rzeczy??
No tak to zaczne elegancko … A więc bardzo się zmieniłam od kiedy napisałam 1 notke na tym blogu. Czytelnicy mogli przeżywać ze mną wiele rzeczy przez które przeszłam często smutna i niezrozumiana. Ach, aż się roztkliwiłam od tej piosenki co leci na moim blogu.
Stworzyłam tego bloga ze wszytskich moich sił. Robiłam szablony, starałam się dać tej stronie troche siebie. Ostatni wszystko się zmienia i już żadko pisze o tym co mysle czy robie … no tak a ten cały rachunek sumienia po to aby wam powiedziec, ze najprawdopodobniej porzsuce bloga. Stał się dal mnie bez znaczenia. Lecz z drugiej strony był on dla mnie bardzo wazny. Potrafiłam sie zakładać , ze jak coś wygadam to skasuje bloga i wytrwałam właśnie dla tej strony, … kupy html’a, która dzięki mojemu trudowi zamieniłam w miejsce gdzie wszystko gra ze sobą.
Skasowanie tego bloga chyba jeszcze przekracza moje siły więc chwilowo poprostu zaprzestane pisania notek. . . naprawde byloby mi cięzko zlikwidowac caly ten moj trud. te wszystkie wspomnienia. Kończe … papa, ale chyba juz nigdy nie “do uslyszenia”
:( :(:(:(:(:(:(:(

Śmierć

czwartek, Lipiec 16th, 2009

Niezależnie od tego jak długo żyjesz na tym świecie. Czy jesteś bogaty, biedny, piękny czy brzydki, młody czy stary ona sprawia, że jesteś równy wobec wszystkich bliźnich. Dla niektórych stanowi to pewnego rodzaju pocieszenie, ale dla większości z nas ŚMIERĆ jest czymś co przeraża, co wywołuje w nas grozę. W trakcie całego naszego życia staramy się przed nią uciekać. Nie lubimy uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych, nie sprawia nam przyjemności widok zwłok. Zachowanie takie jest naturalne i wynika z najsilniejszego instynktu jakim jest instynkt samozachowawczy. Ludzie młodzi, do których mam przyjemność jeszcze się zaliczać, w dużo mniejszym stopniu niż ludzie starsi zdają sobie sprawę z tego, że w każdej chwili mogą zejść z tego jakże pięknego przecież świata. Ludzie w podeszłym wieku czy też ludzie chorzy na przewlekłe nieuleczalne choroby, w sposób naturalny przygotowują się na śmierć. Nikt jednak (z ludzi przy zdrowych zmysłach) nie ma ochoty umierać. Umiera każdy kto się narodził: zwierzęta, rośliny, dzieci, kobiety, mężczyźni. Śmierć jest jedynym wydarzeniem w ciągu naszego życia o którym możemy powiedzieć, że zajdzie na pewno. Rację ma ten kto stwierdził, że umieramy już od momentu przyjścia na świat. Na początku może nie jest to zauważalne, ale z czasem stajemy się słabsi, wypadają nam włosy, później zęby, skóra staje się pomarszczona, stajemy się mniej odporni na choroby, zmienia się również nasza psychika, sprawność umysłowa ulega ograniczeniu. W celu ograniczenia tych objawów ludzie gotowi są zastosować przeróżne dostępne środki. Niestety nie zapewnią one nieśmiertelności, co najwyżej spowodują, że będziemy lepiej prezentować się za życia i… w trumnie.

Zjawisko śmierci przyczyniło się do wytworzenia przez człowieka większości religii. Bogowie, bóstwa i inne tego typu istoty wytwarzane były w ludzkiej wyobraźni w wyniku nie dopuszczania przez człowieka myśli, że jego egzystencja kończy się wraz ze śmiercią. Wizja życia po śmierci jest niezwykle kusząca dla każdego człowieka i stanowi ona zarazem jedną z najważniejszych form ucieczki przed śmiercią.

Bal :D

środa, Lipiec 15th, 2009

Dziś był bal w mojej szkole:D Było nawet … wyjątkowo ubrałam sukienkę.
Wogóle było nawet fajnie było sie z czego pośmiać z czego ucieszyć …
Pozdarwiam wszystkich co przyszli na imprezke :D a specjalnie Ole g. bo ala sie przekonac :*
ppapapa napisze niedlugo moze

Powrót

wtorek, Lipiec 7th, 2009

Moje życie jak zwykle powoli toczy się z górki do grobu.

Dostałam kilka ładnych ocenek i kilka trochę gorszych, ale i tak uczę się trochę lepiej niż kiedyś. A teraz opowieść z mojego życia wzięta:
Na historii dostałam jedynkę z zachowania, bo raz powiedziała “kwi” idiota z tego nauczyciela ale cóż. Nie wkurzyło mnie to że niby niewinne jestem tylko to, że chłopcy z naszej klasy całą lekcje rozrabiali a za kare mieli 5 minut postać później siadają i dalej gadają a jedynki nawet łysol nie ma w planach i stawiać. więc po lekcji podeszłam do niego i powiedziałam :

- Proszę pana, uważam że pan powinien mi skreślić tę jedynkę, bo doszło do czystej dyskryminacji, nazywajmy to po imieniu ;/ Jak tylko coś cichego powiedziałam i od razu jedynka, a chłopcy całą lekcje przeszkadzali a jedyna kara dla nich to było stanie przez 5 minut.

Malo nie krzyknęłam “żądam żeby pan mi ją skreślił bo nie ręczę za siebie” ale moim anielskim spokojem udało mi się opanować. Pan odpowiedział tylko ” chłopcy (w zamyśleniu) … dobrze, skreślam”
W domu mój tata mnie pochwalił a z Alexsis się nabijałyśmy łarząc po szkole, łazilysmy i mówiłyśmy doniosłym tonem “walczmy o swoje prawa”.
Później do domu wracałam z Ola i wyszłyśmy razem z psem, później się z nim chwile bawiłyśmy. Poszłyśmy do McDonalda, a później w domu robiłyśmy sztuczny wieniec na cmentarz :D UWIELBIAM cmentarze i jestem świadoma, że to dziwne :p
Potem polazłyśmy do harcerstwa, bo się tam zapisałam. Mimo stereotypu w który sama wierzyłam, że harcerstwo to nudy to serio tam fajnie jest.
Jak ktoś zainteresowany to zapraszam do Potoka w wilanowie o 17.00 :) Robiłyśmy na poprzedniej zbiórce gliniane zwierzątka, kolczyki i obrazek impresjonistyczny, a na wczorajszej była gra w 3 patyki, robiłyśmy ankiete z pytaniem “co to jest obrzędowość?” i były niezle jaja, szukałyśmy balonów z hasłami i tłumaczylysmy je, wymyslalysme okrzyki zastępu, siec alarmową, piosenke gadałyśmy o każdego zadaniu, mundurach i co trzeba zrobic zeby dostac znaczek zastepu:) jak zwykle super zabawa !! Póżniej ola była jeszcze u mnie kilka minut i czytałyśmy sobie kronike koniczynek :P P
Dzis pozdro dla :
-Olci, Karoliny, drugiej Karoliny, izy, aleksis i oli o. oraz mnie samej – kosmitek
-ludzi ankietowanych co sie wyslowic niemogli :P
-rodzinki
- dziewczyn za wsparcie przy ataku na nauczyciela
-i innych :P
PAPA i buziax :*